wtorek, 5 lutego 2013

Do domu!

Hej złotka!
Niespodzianka na urodziny udała się w 100% Sebastian był totalnie zaskoczony, bo myślał, że nic nie zdążę przygotować:P Dziś jadę w końcu do domu. Mam trochę czasu w tym tygodniu więc w końcu zobaczę się z siostrą i z rodzicami. Wracam - jeszcze nie wiem kiedy - może w środę w nocy, abo w czwartek... Zobaczymy, tymczasem zostawiam Was i uciekam ćwiczyć bo w domu pewnie nie będę miała czasu.

Poniżej moja motywująca muzyka do treningów - dodaje mi masakrycznego powera!

 
Ciumasy!:*

5 komentarzy:

  1. Miłych ćwiczonek:)
    jak już będę wiedzieć dokładnie co ćwiczyć u Ewy to też będę z inną muzyką to robić,bo właśnie jej ćwiczenia są z tym fajne,że ćwiczą nam problemowymi miejscami u kobiet:)
    A co do zabiegu to może jeszcze powtórzę,bo skóra ładniejsza jest,ale naprawdę działa bardzo mocno:)
    pozdrawiam:P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda mocny jest, trzeba uważać żeby nie przesadzić, ale jak będziesz go robiła co drugi dzień powinno być ok. Ale nie z rozgrzewającym kremem bo można zwariować tak to piecze (raz wypróbowałam z rozgrzewającym i - nie dziękuję:):P

      Usuń
  2. Ćwicz, ćwicz :) Będę mieć większą motywację :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie:):*