Strony

piątek, 15 lutego 2013

Hej kochani! Dziś pracuję w domu, boje się jeszcze wychodzić gdziekolwiek, żeby to chorobowe paskudztwo nie przypałętało się od mnie znowu...
Wczorajszych walentynek jakoś specjalnie nie obchodziliśmy, bo nie przywiązujemy większej uwagi do tego święta. Cudowne dni mamy na co dzień, więc nadarzy się jeszcze wiele okazji aby gdzieś wyjść:) Tymczasem zostawiam was z kilkoma naszymi zdjęciami. Czasami nie wierze, że jesteśmy już ze sobą ponad 7 lat - przecież to ponad 1/3 mojego życia! Ale wiecie co - w dalszym ciągu jest cudownie i ci którzy mówią, że po czasie związek się nudzi najwidoczniej nigdy nie byli w prawdziwym związku:)





Pozdrawiam Was cieplutko i dziękuję za taką ilość komentarzy - wasze słowa naprawdę potrafią motywować:*

Postaram się wstawiać więcej zdjęć ze stylizacjami (choć nie są one głównym celem tego bloga). Ale na razie S. wraca dosyć późno i nie zawsze mam okazję aby pstryknąć parę dobrych jakościowo fotek. 

Buźka:*

9 komentarzy:

  1. Wow, pozazdrościć tak długiego stażu. Oby tak dalej! Ja z moim chłopakiem w czerwcu będę obchodzić dopiero 3 rocznicę.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie, że tak długo razem jestescie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. piekne zdjecia, bije od Was blask :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ahh pomyslalam wlasnie o moim związku :D 6 lat przy tym że zaczełam z moim M chodzić kiedy mialam jeszcze 14 lat... Nikt wtedy nie wierzył że dziś bede planować ślub ;p a tak wogole kiedy Wasz? skoro na palcu już pierścionek?;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak skończę studia - za ponad rok. Ale jeszcze nie planujemy dokładnie. Choć moja mama już teraz siedzi w internecie i wyszukuje przeróżne oferty, dekoracje, suknie itp:D

      Usuń
    2. hihi moja mama to samo :D ja jestem od 6 lat w związku, a mam dopiero 21. planujemy ślub za 2 lata, tzn moja mama w sumie planuje. Nie myślisz, że to trochę za wcześnie? czasami mnie takie różne dziwne myśli ogarniają.

      Usuń
    3. Nie wydaje mi się żeby to było za wcześnie. Jesteśmy ze sobą już tyle czasu, że po ślubie nic nieodziewanego "nie wyskoczy", poza tym od 3 lat mieszkamy razem więc czuję jakbyśmy już byli po ślubie. Mam wrażenie, że po całej ceremonii nic się nie zmieni, będzie dalej tak fajnie jak jest teraz, choć być może o wiele lepiej. Ale jak masz wątpliwości to chyba lepiej poczekać do tego momentu aż będziesz w 100% pewna. W końcu to ty będziesz brała ślub, a nie twoja mama:P A co do wyszukiwania przez nasze kochane mamy rożnych dekoracji - to jest to naprawdę urocze:D - po mojej bym się tego nie spodziewała:D

      Usuń
  5. Cudownie razem wyglądacie. Ja ze swoim już narzeczonym jestem dobrych 8 lat i też nam się ze sobą nie nudzi. Choć nie powiem, że bywały wzloty i upadki .. a Tobie życzę tylko samych radosnych chwil :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie:):*